Sprzątamy biurko. Odkurzamy podłogę. Myjemy łazienkę. Wycieramy kurz z mebli.
Mamy poczucie, że wszystko jest ogarnięte.
Tylko że istnieje pewna grupa przedmiotów, o których podczas sprzątania bardzo łatwo zapomnieć. Są z nami praktycznie każdego dnia, dotykamy ich dziesiątki albo setki razy, ale rzadko kiedy przychodzi nam do głowy, żeby je dokładnie wyczyścić.
I nie chodzi tutaj o jakieś egzotyczne miejsca.
To rzeczy, których używamy codziennie.

1. Klamki i uchwyty
Zacznijmy od absolutnej klasyki.
Klamka do drzwi jest prawdopodobnie jednym z najczęściej dotykanych elementów w każdym biurze, sklepie, hotelu czy budynku użyteczności publicznej.
Rano łapiemy za klamkę wchodząc do budynku. Później otwieramy drzwi do biura, toalety, kuchni czy magazynu. Robią to również wszystkie inne osoby znajdujące się w obiekcie.
I właśnie dlatego klamki są powierzchniami, które bardzo szybko zbierają ślady użytkowania.
Tłuste ślady palców, kurz, zabrudzenia przenoszone z dłoni – wszystko to stopniowo odkłada się na powierzchni.
Co ciekawe, zabrudzenia nie zawsze są dobrze widoczne. Szczególnie na metalowych lub ciemnych uchwytach.
Dlatego w profesjonalnym utrzymaniu czystości klamki, uchwyty i inne elementy często dotykane przez użytkowników powinny być traktowane jako osobna grupa powierzchni wymagających regularnej uwagi.
I tak – warto czasami przetrzeć również tę klamkę, którą właśnie trzymasz.
2. Klawiatura komputera
Jeżeli pracujesz przy komputerze, prawdopodobnie spędzasz przy klawiaturze kilka godzin dziennie.
Piszesz wiadomości. Przeglądasz internet. Jesz przy biurku. Pijesz kawę. Wracasz do pracy.
A potem zastanawiasz się, dlaczego klawiatura zaczyna wyglądać trochę inaczej niż w dniu, w którym ją kupiłeś.
Na klawiszach i pomiędzy nimi mogą gromadzić się drobiny jedzenia, kurz, włosy, fragmenty włókien z ubrań oraz inne drobne zanieczyszczenia.
Problem polega również na tym, że klawiatura jest powierzchnią, którą bardzo często dotykamy, a jednocześnie rzadko dokładnie czyścimy.
Szybkie przetarcie jej z góry nie zawsze wystarczy.
W przypadku profesjonalnego sprzątania biur warto uwzględnić również takie elementy wyposażenia, szczególnie gdy stanowiska pracy są intensywnie użytkowane.
Oczywiście sposób czyszczenia powinien być dopasowany do konkretnego urządzenia. Elektroniki nie należy traktować tak samo jak blatu czy podłogi.
3. Telefon
Tutaj prawdopodobnie część osób zacznie się zastanawiać, kiedy ostatni raz dokładnie wyczyściła swój telefon.
Telefon mamy przy sobie praktycznie cały czas.
Leży na biurku. Jest w kieszeni. Trafia do samochodu. Do kuchni. Do łazienki. Dotykamy go podczas jedzenia, pracy, zakupów i podróży.
A później przykładamy go do twarzy.
Na powierzchni telefonu mogą znajdować się kurz, tłuste ślady, zabrudzenia z dłoni oraz inne zanieczyszczenia z otoczenia.
I nie chodzi o to, żeby po przeczytaniu tego artykułu zacząć obsesyjnie dezynfekować telefon co pięć minut.
Wystarczy pamiętać o jego regularnym czyszczeniu i robić to w sposób bezpieczny dla urządzenia, zgodnie z zaleceniami producenta.
To jeden z tych przedmiotów, o których podczas codziennego sprzątania po prostu zapominamy.
4. Przyciski windy
Jeżeli pracujesz w biurowcu albo mieszkasz w budynku z windą, prawdopodobnie korzystasz z niej bez większego zastanowienia.
Wchodzisz.
Naciskasz przycisk.
Jedziesz.
I wychodzisz.
A teraz pomyśl, ile osób zrobiło dokładnie to samo przed Tobą tego dnia.
Przyciski wind są bardzo dobrym przykładem powierzchni, która może wyglądać na czystą, mimo że jest intensywnie użytkowana.
Podobnie jest z przyciskami automatycznych drzwi, domofonami, panelami sterującymi czy przyciskami w urządzeniach dostępnych dla wielu osób.
W dużych obiektach takich punktów są dziesiątki, a czasami setki.
Dlatego w profesjonalnym utrzymaniu czystości nie wystarczy spojrzeć na podłogę i powiedzieć: „jest czysto”.
Trzeba również zwrócić uwagę na to, czego ludzie dotykają najczęściej.
5. Uchwyty wózków i koszyków
Ten przykład dotyczy przede wszystkim sklepów i obiektów handlowych, ale warto o nim wspomnieć, bo pokazuje jedną ważną rzecz.
Czasami przedmiot jest dotykany przez ogromną liczbę osób, a mimo to nie jest postrzegany jako element wymagający regularnego czyszczenia.
Uchwyt wózka sklepowego jest dokładnie takim miejscem.
Każda osoba korzystająca z wózka trzyma go przez kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. W tym czasie na powierzchni mogą pozostawać różnego rodzaju zabrudzenia.
To samo dotyczy uchwytów koszyków czy innych elementów wyposażenia, z których korzystają klienci.
W obiektach o dużym natężeniu ruchu takie powierzchnie wymagają szczególnej uwagi, ponieważ ich intensywność użytkowania jest zupełnie inna niż na przykład półki znajdującej się w spokojnym biurze.
Jest jeszcze więcej takich miejsc
Pięć przykładów to dopiero początek.
Na podobnej liście można znaleźć między innymi:
- poręcze schodów,
- przyciski automatów i terminali,
- uchwyty lodówek,
- włączniki światła,
- piloty,
- poręcze w komunikacji publicznej,
- przyciski ekspresów do kawy,
- uchwyty drzwi szafek,
- krany i baterie,
- przyciski spłuczki,
- ekrany dotykowe,
- automatyczne drzwi.
Wspólny mianownik jest prosty:
dotykamy ich często, ale podczas sprzątania łatwo je przeoczyć.
Dlaczego to ma znaczenie w dużych obiektach?
W domu możemy w miarę łatwo kontrolować, co i kiedy czyścimy.
W dużym biurowcu, galerii handlowej, hotelu, magazynie czy innym obiekcie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Niektóre powierzchnie są użytkowane przez kilka osób dziennie.
Inne – przez kilkaset.
A jeszcze inne mogą mieć kontakt z tysiącami użytkowników.
Dlatego profesjonalne utrzymanie czystości powinno uwzględniać nie tylko wielkość powierzchni, ale również sposób jej użytkowania.
1000 m² pustego magazynu i 1000 m² intensywnie użytkowanej przestrzeni biurowej to przecież dwa zupełnie różne przypadki.
Różnią się liczbą użytkowników, rodzajem zabrudzeń, częstotliwością sprzątania i wymaganiami dotyczącymi poszczególnych stref.
Nie wszystko trzeba czyścić tak samo
To kolejna rzecz, o której często zapominamy.
Innego podejścia wymaga podłoga, innego blat biurka, a jeszcze innego ekran dotykowy czy element wykonany ze stali nierdzewnej.
Nie ma jednego uniwersalnego środka, który będzie najlepszy do każdej powierzchni.
Zbyt agresywny preparat może uszkodzić materiał. Z kolei niewłaściwa technika może pozostawić smugi albo nie usunąć zabrudzenia w odpowiedni sposób.
Dlatego profesjonalne utrzymanie czystości polega nie tylko na samym sprzątaniu.
To również dobór odpowiednich metod do rodzaju powierzchni, stopnia zabrudzenia i sposobu użytkowania danego miejsca.
A teraz spójrz na swoje biurko
Rozejrzyj się.
Kiedy ostatnio czyściłeś klawiaturę?
Telefon?
Klamkę?
Włącznik światła?
Uchwyt szafki?
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie pamiętam”, spokojnie.
Prawdopodobnie nie jesteś wyjątkiem.
Właśnie dlatego podczas profesjonalnego utrzymania czystości tak ważna jest odpowiednia lista zadań i harmonogram prac. Dzięki temu sprzątanie nie ogranicza się wyłącznie do tego, co najbardziej rzuca się w oczy.
Bo prawdziwa czystość nie polega na tym, że podłoga błyszczy.
Liczą się również te wszystkie małe elementy, których na co dzień nawet nie zauważamy.
A może właśnie dlatego warto zwrócić na nie trochę więcej uwagi?
