Wchodzisz do świeżo posprzątanego biura, hotelu, sklepu czy mieszkania. Od razu czujesz charakterystyczny zapach środka do czyszczenia. Cytryna, lawenda, sosna, chlor albo coś, co trudno nawet nazwać, ale jedno jest pewne – „pachnie czystością”.
I właśnie wtedy większość osób automatycznie zakłada, że pomieszczenie jest czyste.
Ale czy rzeczywiście tak jest?
Niekoniecznie.
Zapach może być przyjemnym dodatkiem po sprzątaniu, ale sam w sobie nie jest dowodem na to, że powierzchnie zostały dokładnie wyczyszczone. Co więcej, bardzo intensywny zapach środka chemicznego może czasami oznaczać po prostu… że użyto go dużo.

Skąd właściwie bierze się „zapach czystości”?
Co ciekawe, czystość sama w sobie nie ma konkretnego zapachu.
Nie istnieje jeden uniwersalny aromat, który możemy nazwać zapachem czystości. To, co odbieramy jako „świeżo posprzątane”, jest najczęściej zapachem substancji znajdujących się w użytym środku czyszczącym.
Producenci detergentów często celowo dodają do nich substancje zapachowe. Dzięki temu po sprzątaniu pomieszczenie pachnie świeżo i przyjemnie, a użytkownik ma bardzo wyraźny sygnał, że coś zostało zrobione.
To działa na naszą percepcję.
Jeżeli wchodzimy do pomieszczenia i czujemy zapach cytrusów albo świeżości, automatycznie kojarzymy go z porządkiem.
Problem w tym, że nos nie jest miernikiem czystości.
Można mieć piękny zapach i brudną powierzchnię
Wyobraźmy sobie biurko.
Na jego powierzchni znajduje się kurz, drobne zabrudzenia i ślady pozostawione przez użytkowników. Spryskujemy je pachnącym detergentem, przecieramy szybko szmatką i gotowe.
W pomieszczeniu pojawia się intensywny zapach środka czyszczącego.
Czy biurko jest czyste?
Być może.
Ale sam zapach absolutnie tego nie potwierdza.
Może być wręcz odwrotnie – zabrudzenia zostały tylko częściowo usunięte, a pozostały zapach detergentu sprawia, że mamy wrażenie znacznie większej czystości, niż rzeczywiście osiągnęliśmy.
Dlatego profesjonalne sprzątanie nie powinno być oceniane po tym, jak pachnie pomieszczenie, ale po tym, jak wygląda i jak zostały oczyszczone jego powierzchnie.
A co z dezynfekcją?
Tutaj warto rozdzielić dwie rzeczy, które często są ze sobą mylone.
Czyszczenie i dezynfekcja to nie to samo.
Czyszczenie ma na celu usunięcie zabrudzeń, kurzu, tłuszczu i innych zanieczyszczeń z powierzchni.
Dezynfekcja natomiast ma na celu ograniczenie lub zniszczenie określonych mikroorganizmów przy zastosowaniu odpowiedniego środka i procedury.
Samo spryskanie powierzchni pachnącym preparatem nie oznacza automatycznie, że została ona prawidłowo zdezynfekowana.
Liczy się między innymi rodzaj preparatu, sposób jego zastosowania, stężenie oraz czas kontaktu z powierzchnią, jeśli producent danego środka go określa.
Dlatego w profesjonalnym utrzymaniu czystości nie powinno się kierować zasadą „im więcej chemii, tym lepiej”.
Czy mocniejszy zapach oznacza więcej środka?
Niekoniecznie.
Intensywność zapachu zależy od wielu czynników – między innymi od składu produktu, zastosowanych substancji zapachowych, wentylacji pomieszczenia czy wielkości powierzchni, na której środek został użyty.
Co więcej, używanie zbyt dużej ilości preparatu może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.
Pozostałości środka mogą pozostawać na powierzchni, tworzyć niepożądany film albo przyciągać kolejne zabrudzenia.
Dlatego osoba odpowiedzialna za profesjonalne sprzątanie powinna wiedzieć nie tylko czym czyścić, ale również ile preparatu zastosować i w jaki sposób.
Czystość może być… prawie bez zapachu
To może być dla wielu osób zaskoczeniem.
Dobrze posprzątane pomieszczenie wcale nie musi pachnieć intensywnym detergentem.
Jeżeli powierzchnie zostały prawidłowo oczyszczone, odpady usunięte, toalety wyczyszczone, podłogi umyte, a źródła nieprzyjemnych zapachów wyeliminowane, pomieszczenie może po prostu pachnieć neutralnie.
I to często jest bardzo dobry znak.
W profesjonalnym utrzymaniu czystości nie chodzi przecież o to, żeby przykryć nieprzyjemny zapach kolejnym, jeszcze mocniejszym zapachem.
Chodzi o znalezienie jego źródła i usunięcie problemu.
„Zapach czystości” może czasami coś ukrywać
Wyobraźmy sobie sytuację, w której w pomieszczeniu znajduje się źródło nieprzyjemnego zapachu – na przykład odpływ, kosz na śmieci, wilgotna powierzchnia czy materiał, który długo pozostawał mokry.
Możemy użyć intensywnie pachnącego preparatu i przez pewien czas problem będzie mniej wyczuwalny.
Ale źródło nadal pozostanie.
To trochę jak używanie odświeżacza powietrza zamiast przewietrzenia pomieszczenia.
Zapach może zostać zamaskowany, ale problem nie znika.
Dlatego w profesjonalnym sprzątaniu tak ważne jest rozpoznanie źródła zabrudzenia lub nieprzyjemnego zapachu, a nie tylko jego przykrycie.
Dlaczego w dużych obiektach jest to szczególnie ważne?
W małym pomieszczeniu łatwo zauważyć, że coś jest nie tak.
W dużym obiekcie sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.
Biurowce, galerie handlowe, hale, magazyny czy obiekty użyteczności publicznej mają setki, a czasami tysiące metrów kwadratowych powierzchni.
Codziennie korzysta z nich wiele osób.
Ruch ludzi, otwierane drzwi, dostarczane towary, jedzenie, odpady, wilgoć i zmieniające się warunki atmosferyczne powodują powstawanie nowych zabrudzeń praktycznie cały czas.
Dlatego profesjonalne utrzymanie takiego obiektu wymaga czegoś więcej niż jednorazowego „umycia wszystkiego”.
Potrzebny jest systematyczny harmonogram, odpowiednie środki, sprzęt i procedury, które pozwalają utrzymać obiekt w odpowiednim stanie przez cały czas.
Po czym więc poznać, że miejsce jest naprawdę czyste?
Nie po tym, jak intensywnie pachnie.
Warto zwrócić uwagę na rzeczy znacznie bardziej przyziemne:
- czy na powierzchniach nie ma widocznego kurzu,
- czy podłogi nie mają smug i zalegających zabrudzeń,
- czy w trudno dostępnych miejscach nie gromadzi się brud,
- czy toalety są dokładnie oczyszczone,
- czy kosze i miejsca na odpady są regularnie opróżniane,
- czy nieprzyjemne zapachy mają usunięte źródło,
- czy wejścia i ciągi komunikacyjne są utrzymywane w odpowiednim stanie,
- czy regularnie czyszczone są również elementy, których na pierwszy rzut oka nie zauważamy.
To właśnie suma tych elementów tworzy rzeczywistą jakość utrzymania czystości.
Czystość nie musi pachnieć
To chyba najważniejszy wniosek.
Zapach detergentu może być przyjemny, ale nie jest dowodem czystości.
Dobrze wykonane sprzątanie powinno przede wszystkim usuwać zabrudzenia, a nie tylko sprawiać, że przez kilka godzin w pomieszczeniu unosi się intensywny zapach środka czyszczącego.
Dlatego następnym razem, kiedy wejdziesz do świeżo posprzątanego pomieszczenia i poczujesz bardzo intensywny zapach detergentu, zadaj sobie pytanie:
Czy naprawdę czuję czystość, czy po prostu czuję środek do czyszczenia?
To dwie zupełnie różne rzeczy.
Profesjonalne utrzymanie czystości to coś więcej niż efekt „tuż po sprzątaniu”
W AGAT GROUP podchodzimy do utrzymania czystości kompleksowo. W przypadku dużych obiektów liczy się nie tylko wygląd powierzchni bezpośrednio po zakończeniu prac, ale przede wszystkim regularność, odpowiednia organizacja i dopasowanie metod do charakteru konkretnego obiektu.
Bo prawdziwa jakość sprzątania nie powinna być widoczna tylko przez chwilę.
Powinna być odczuwalna każdego dnia.
